{"id":10209,"date":"2025-09-10T14:13:52","date_gmt":"2025-09-10T14:13:52","guid":{"rendered":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/?p=10209"},"modified":"2025-09-10T14:13:52","modified_gmt":"2025-09-10T14:13:52","slug":"oddaj-mi-pieniadze-bo-nie-bede-za-siebie-odpowiadac-nie-mam-nic-do-stracenia-maksym-maz-nie-spodziewal-sie-takiej-odpowiedzi-od-swojej-zawsze-potulnej-zony","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/?p=10209","title":{"rendered":"\u2013 Oddaj mi pieni\u0105dze, bo nie b\u0119d\u0119 za siebie odpowiada\u0107. Nie mam nic do stracenia, Maksym! \u2013 m\u0105\u017c nie spodziewa\u0142 si\u0119 takiej odpowiedzi od swojej zawsze potulnej \u017cony."},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u2013 Do kogo dzwonisz? Znowu marnujesz pieni\u0105dze? \u2013 Maksym zirytowany tupa\u0142 nogami w w\u0105skim przej\u015bciu zwanym korytarzem. \u2013 Znowu zamierzasz bra\u0107 jakie\u015b po\u017cyczki?<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><br>Antonina westchn\u0119\u0142a i od\u0142o\u017cy\u0142a telefon. Jej m\u0105\u017c po raz czwarty tego dnia podejrzewa\u0142 j\u0105 o oszustwo finansowe.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u201eChcia\u0142am tylko wiedzie\u0107, kiedy dostan\u0119 wyp\u0142at\u0119\u201d \u2013 powiedzia\u0142a cicho, odwracaj\u0105c wzrok.<br>\u201eOczywi\u015bcie!\u201d \u2013 prychn\u0105\u0142 Maksym.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"> \u201eWtedy znowu zabraknie pieni\u0119dzy i to b\u0119dzie moja wina\u201d.<br>Wszed\u0142 do male\u0144kiej kuchni i zatrzasn\u0105\u0142 drzwi lod\u00f3wki.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><br>\u201eZnowu pusto! Nie by\u0142a\u015b dzisiaj w sklepie? Wr\u00f3ci\u0142am g\u0142odna z pracy!\u201d<br>Antonina wsta\u0142a z zapadni\u0119tej sofy i posz\u0142a do kuchni. Mieszkanie, oddalone o pi\u0119\u0107 krok\u00f3w, nie pozwala\u0142o jej d\u0142ugo ukrywa\u0107 si\u0119 przed skandalami.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><br>\u201eBo nie ma pieni\u0119dzy, Maksym. Zap\u0142aci\u0142em twoj\u0105 po\u0142ow\u0119 za mieszkanie z w\u0142asnych pieni\u0119dzy\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Maksym skrzywi\u0142 si\u0119, jakby po\u0142kn\u0105\u0142 co\u015b kwa\u015bnego.<br>\u2013 Ci\u0105gle dramatyzujesz! Gdzie s\u0105 pieni\u0105dze?<br>\u2013 Zap\u0142aci\u0142am za media, za internet\u2026 Za mieszkanie\u2026 \u2013 wycedzi\u0142a Antonina, zaginaj\u0105c palce. \u2013 I jeszcze jakie\u015b tabletki dla mnie.<br>\u2013 Och! Oczywi\u015bcie! \u2013 Maksym teatralnie roz\u0142o\u017cy\u0142 r\u0119ce. \u2013 Ci\u0105gle wydajesz pieni\u0105dze na jakie\u015b lekarstwa! Po\u0142owa z nich to szarlataneria!<br>Tonia w milczeniu odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do pieca. Nie by\u0142o sensu si\u0119 k\u0142\u00f3ci\u0107. Pi\u0119\u0107 lat takiego \u017cycia nauczy\u0142o j\u0105 milcze\u0107. Malutkie mieszkanie ju\u017c dawno zamieni\u0142o si\u0119 w klatk\u0119. Odpadaj\u0105ca tapeta, skrzypi\u0105cy parkiet i ci\u0105gle trzeszcz\u0105cy kran \u2013 ich ponura rzeczywisto\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u201eObiecali zaliczk\u0119 jutro\u201d \u2013 wyszepta\u0142a, wbijaj\u0105c jajka na patelni\u0119.<br>\u201eAha, te twoje marne grosze\u201d \u2013 Maksym usiad\u0142 przy rozchwianym stole. \u201eM\u00f3wi\u0142em ci, \u017ceby\u015b znalaz\u0142a sobie normaln\u0105 prac\u0119. A ty wci\u0105\u017c siedzisz w swojej bibliotece!\u201d.<br>Antonina przygryz\u0142a warg\u0119. To by\u0142 ich ulubiony temat. Jej praca bibliotekarki sta\u0142a si\u0119 nieustannym powodem drwin. Ale kiedy\u015b marzy\u0142a o zostaniu filologiem\u2026<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">W nocy Tonya le\u017ca\u0142a z otwartymi oczami, s\u0142uchaj\u0105c chrapania m\u0119\u017ca. Czasami wyobra\u017ca\u0142a sobie, \u017ce po prostu wstanie i odejdzie. Na zawsze. Ale dok\u0105d? Jej rodzice zmarli pi\u0119\u0107 lat temu. Maxim metodycznie wyp\u0119dza\u0142 jej przyjaci\u00f3\u0142 z domu opowie\u015bciami o jej \u201ehisterykach\u201d. Panowa\u0142 katastrofalny brak pieni\u0119dzy.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Poranna poczta zmieni\u0142a wszystko. List z kancelarii notarialnej zaskoczy\u0142 Antonin\u0119.<br>\u201eWujek Grigorij?\u201d Spojrza\u0142a na kopert\u0119 z niedowierzaniem. \u201ePrawie go nie pami\u0119ta\u0142am\u2026\u201d<br>Tonia dr\u017c\u0105cymi r\u0119kami roz\u0142o\u017cy\u0142a papier. Daleki krewny, kt\u00f3rego widzia\u0142a zaledwie kilka razy w dzieci\u0144stwie, zostawi\u0142 jej spadek. Imponuj\u0105c\u0105 sum\u0119. Wystarczaj\u0105c\u0105 na osobne mieszkanie\u2026<br>Antonina konwulsyjnie z\u0142o\u017cy\u0142a list i schowa\u0142a go do kieszeni. Po raz pierwszy od lat nadzieja zap\u0142on\u0119\u0142a w jej sercu. Maksym na pewno si\u0119 nie dowie. Jeszcze nie. Najpierw dokumenty. Konto na jej nazwisko. A potem\u2026<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Tonia spojrza\u0142a przez okno na szare niebo. Dawno nie oddycha\u0142a tak swobodnie.<br>Dwa tygodnie p\u00f3\u017aniej pieni\u0105dze wp\u0142yn\u0119\u0142y na konto. Antonina postanowi\u0142a porozmawia\u0107 z m\u0119\u017cem. Przy \u015bniadaniu wzi\u0119\u0142a g\u0142\u0119boki oddech. I powiedzia\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Maksym, musz\u0119 ci co\u015b powiedzie\u0107.<br>Jej m\u0105\u017c oderwa\u0142 si\u0119 od telefonu i pytaj\u0105co uni\u00f3s\u0142 brew.<\/li>\n\n\n\n<li>Pami\u0119tasz mojego wujka Grigorija? Dalekiego krewnego?<\/li>\n\n\n\n<li>Niezupe\u0142nie &#8211; Maksym wzruszy\u0142 oboj\u0119tnie ramionami.<\/li>\n\n\n\n<li>Zmar\u0142. I zostawi\u0142 mi spadek &#8211; powiedzia\u0142a cicho Tonia.<br>Maksym od\u0142o\u017cy\u0142 telefon i wyprostowa\u0142 si\u0119. W jego spojrzeniu b\u0142ysn\u0119\u0142o co\u015b drapie\u017cnego.<\/li>\n\n\n\n<li>Spadek? Ile?<br>Tonia poda\u0142a kwot\u0119. Oczy Maksima rozszerzy\u0142y si\u0119, a potem rozb\u0142ys\u0142y gor\u0105czkowym b\u0142yskiem. Zerwa\u0142 si\u0119 na r\u00f3wne nogi, o ma\u0142o nie przewracaj\u0105c krzes\u0142a.<\/li>\n\n\n\n<li>Serio? Co za igraszka!<\/li>\n\n\n\n<li>W\u0142a\u015bnie dosta\u0142am pieni\u0105dze &#8211; mrukn\u0119\u0142a Antonina.<\/li>\n\n\n\n<li>\u015awietnie! \u2014 Maksym podskoczy\u0142 do \u017cony i po raz pierwszy od miesi\u0119cy j\u0105 przytuli\u0142. \u2014 Mo\u017cemy kupi\u0107 normalne mieszkanie! Na \u015brodku!<br>Antonina zauwa\u017cy\u0142a, jak wyprostowa\u0142y mu si\u0119 ramiona. Jego g\u0142os sta\u0142 si\u0119 g\u0142o\u015bniejszy, bardziej pewny siebie. Jego ruchy sta\u0142y si\u0119 bardziej zamaszyste. Jakby niewidzialny ci\u0119\u017car spad\u0142 mu z ramion.<br>Kilka godzin p\u00f3\u017aniej rado\u015b\u0107 jej m\u0119\u017ca nie znikn\u0119\u0142a.<br>\u2014 Rozwa\u017ca\u0142em ju\u017c kilka opcji \u2014 Maksym podekscytowany kr\u0105\u017cy\u0142 po ciasnej kuchni. \u2014 Podoba mi si\u0119 to trzypokojowe mieszkanie na Leninskim. Wymaga jednak remontu\u2026<br>\u2014 Ogl\u0105da\u0142e\u015b ju\u017c mieszkania? \u2014 Tonia spojrza\u0142a na mnie zaskoczona.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u2013 No, tak na marginesie\u2026 \u2013 m\u0105\u017c machn\u0105\u0142 r\u0119k\u0105. \u2013 Oczywi\u015bcie, zarejestrujemy mieszkanie na moje nazwisko. Jestem m\u0119\u017cczyzn\u0105, g\u0142ow\u0105 rodziny.<br>Co\u015b w Antoninie w ko\u0144cu p\u0119k\u0142o. Pi\u0119\u0107 lat wyrzut\u00f3w. Pi\u0119\u0107 lat oszcz\u0119dzania na wszystkim. I ani s\u0142owa wdzi\u0119czno\u015bci.<br>\u2013 Jeszcze nie jestem pewna, czy chc\u0119 kupi\u0107 mieszkanie \u2013 powiedzia\u0142a cicho.<br>\u2013 Co to znaczy \u201enie jestem pewna\u201d? \u2013 Maksym nagle urwa\u0142. \u2013 To nasza szansa! Ju\u017c powiedzia\u0142em wszystkim, \u017ce si\u0119 przeprowadzamy!<br>\u2013 Wszystkim? \u2013 G\u0142os Toni d\u017awi\u0119cza\u0142 metalicznie. \u2013 Kto to jest \u201ewszyscy\u201d?<br>\u2013 No, zadzwoni\u0142em do mamy. Do przyjaci\u00f3\u0142 \u2013 m\u0105\u017c wzruszy\u0142 ramionami. \u2013 Co si\u0119 sta\u0142o?<br>Antonina cicho wysz\u0142a z kuchni. Co\u015b w niej wtedy zapad\u0142o.<br>Nast\u0119pnego dnia posz\u0142a do prawnika. Trzy dni p\u00f3\u017aniej dosta\u0142a pozew rozwodowy. Ca\u0142y tydzie\u0144 gotowa\u0142a, pra\u0142a, s\u0142ucha\u0142a, jak m\u0105\u017c opowiada jej o przysz\u0142ym mieszkaniu. Nie powiedzia\u0142a ani s\u0142owa o swoich planach.<br>W pi\u0105tek zostawi\u0142a dokumenty na stole, zanim Maxim poszed\u0142 do pracy.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Co to jest? &#8211; Zmarszczy\u0142 brwi, przebiegaj\u0105c wzrokiem po linijkach.<\/li>\n\n\n\n<li>Wniosek o rozw\u00f3d &#8211; odpowiedzia\u0142a spokojnie Tonia.<br>Jej m\u0105\u017c zachichota\u0142, zgni\u00f3t\u0142 papiery i rzuci\u0142 je na pod\u0142og\u0119.<\/li>\n\n\n\n<li>Nie dostaniesz ich! &#8211; mrukn\u0105\u0142 i zatrzasn\u0105\u0142 drzwi.<br>Tonia jak zwykle sp\u0119dzi\u0142a dzie\u0144 w bibliotece. Wieczorem na jej telefonie zapiszcza\u0142o powiadomienie. Aplikacja bankowa zg\u0142osi\u0142a przelew. Ca\u0142y spadek. Na kart\u0119 Olgi Pietrowna, jej te\u015bciowej.<br>Antonina zamar\u0142a, nie wierz\u0105c w\u0142asnym oczom. Zimna z przera\u017cenia, zda\u0142a sobie spraw\u0119: Maksym w\u0142ama\u0142 si\u0119 do jej aplikacji. Przela\u0142 wszystkie pieni\u0105dze matce.<br>Z bij\u0105cym sercem Tonia pobieg\u0142a do domu. Maksym spotka\u0142 j\u0105 w drzwiach, rozparty na krze\u015ble z zadowolonym u\u015bmiechem.<\/li>\n\n\n\n<li>D\u0142ugo czeka\u0142a\u015b? &#8211; Antonina pr\u00f3bowa\u0142a m\u00f3wi\u0107 spokojnie.<\/li>\n\n\n\n<li>Wyobra\u017a sobie &#8211; jej m\u0105\u017c rozci\u0105gn\u0105\u0142 usta w u\u015bmiechu. &#8211; Postanowi\u0142 wyj\u015b\u0107 dzi\u015b wcze\u015bniej. Sprawy rodzinne s\u0105 wa\u017cniejsze.<br>Antonina powoli od\u0142o\u017cy\u0142a torebk\u0119 na stolik nocny. Jej r\u0119ce dr\u017ca\u0142y zdradziecko.<br>\u201eGdzie s\u0105 pieni\u0105dze, Maksym?\u201d Jej g\u0142os brzmia\u0142 niespodziewanie stanowczo.<br>Maksym uda\u0142 zaskoczenie, unosz\u0105c brwi.<br>\u201eKt\u00f3re konkretnie? Mamy ich a\u017c tyle?<br>\u201d \u201eNie udawaj\u201d, Tonya wyj\u0119\u0142a telefon i pokaza\u0142a powiadomienie o przelewie. \u201ePrzela\u0142a\u015b wszystkie pieni\u0105dze swojej matce. M\u00f3j spadek!\u201d<br>Jej m\u0105\u017c wsta\u0142 z krzes\u0142a i leniwie przechadza\u0142 si\u0119 po pokoju. Z jego twarzy nie znika\u0142 zadowolony u\u015bmiech.<br>\u201eCo si\u0119 sta\u0142o? Planowa\u0142a\u015b rozw\u00f3d\u201d, skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 w stron\u0119 zmi\u0119tych papier\u00f3w na pod\u0142odze. \u201ePostanowi\u0142em chroni\u0107 nasz rodzinny kapita\u0142\u201d.<br>Antonina kipia\u0142a z w\u015bciek\u0142o\u015bci.<br>\u201eRodzina? To moje pieni\u0105dze! M\u00f3j spadek!<br>\u201d \u201eDaj spok\u00f3j, Tonya\u201d, Maksym machn\u0105\u0142 r\u0119k\u0105 z wy\u017cszo\u015bci\u0105. \u201eCo za r\u00f3\u017cnica, czyje? Jeste\u015bmy rodzin\u0105. Byli\u015bmy rodzin\u0105, dop\u00f3ki nie wykombinowa\u0142e\u015b tego z rozwodem\u201d.<br>Od niechcenia kopn\u0105\u0142 zmi\u0119te papiery.<br>\u201eOddaj mi natychmiast pieni\u0105dze!\u201d Antonina podesz\u0142a do m\u0119\u017ca, zaciskaj\u0105c pi\u0119\u015bci.<br>\u201eZ jakiego powodu?\u201d Maksym skrzy\u017cowa\u0142 ramiona na piersi. \u201eSkoro zdecydowa\u0142e\u015b si\u0119 na rozw\u00f3d, to \u015bmia\u0142o. Ale pieni\u0105dze zostan\u0105 w rodzinie. Mama je zachowa dla w\u0142a\u015bciwego u\u017cytku\u201d.<br>Tonya nigdy go takiego nie widzia\u0142a. Pewny siebie, bezczelny, z b\u0142yskiem w oczach. Jakby maska \u200b\u200bopad\u0142a, ods\u0142aniaj\u0105c jego prawdziwe oblicze.<br>\u201eMy\u015bla\u0142e\u015b, \u017ce usi\u0105d\u0119 i zap\u0142acz\u0119? B\u0119d\u0119 b\u0142aga\u0107?\u201d powiedzia\u0142a cicho, patrz\u0105c m\u0119\u017cowi prosto w oczy. \u201eOddaj mi pieni\u0105dze, bo inaczej nie mog\u0119 za siebie r\u0119czy\u0107. Nie mam nic do stracenia, Maksym!<br>\u201d Otworzy\u0142a telefon i wybra\u0142a \u201e102\u201d. Jej palec zawis\u0142 nad przyciskiem.<br>\u201eArtyku\u0142 159 Kodeksu karnego \u2013 oszustwo\u201d \u2013 g\u0142os Antoniny brzmia\u0142 przera\u017caj\u0105co spokojnie. \u201eArtyku\u0142 158 \u2013 kradzie\u017c. Nielegalny dost\u0119p do kont bankowych. To pi\u0119\u0107 lat, Maximie\u201d. A twoja matka jest wsp\u00f3lniczk\u0105.<br>Maxim zblad\u0142. Nie spodziewa\u0142 si\u0119 takiej odmowy ze strony swojej zawsze pos\u0142usznej \u017cony.<br>\u201eBlefujesz!\u201d \u2013 wychrypia\u0142, ale w jego oczach b\u0142ysn\u0105\u0142 strach.<br>Antonina nacisn\u0119\u0142a przycisk po\u0142\u0105czenia i w\u0142\u0105czy\u0142a g\u0142o\u015bnik. Maksym rzuci\u0142 si\u0119 do niej, pr\u00f3buj\u0105c wyrwa\u0107 telefon.<br>\u2013 Dobra, dobra! \u2013 Gor\u0105czkowo wyj\u0105\u0142 smartfon. \u2013 Oddam wszystko!<br>Dr\u017c\u0105cymi palcami Maksym wybra\u0142 numer matki.<br>\u2013 Mamo! Natychmiast oddaj Toni pieni\u0105dze! \u2013 krzykn\u0105\u0142 do s\u0142uchawki. \u2013 Tak, dobrze! Natychmiast!<br>Olga Pietrowna m\u00f3wi\u0142a co\u015b oburzona po drugiej stronie. Antonina us\u0142ysza\u0142a jej piskliwy g\u0142os.<br>\u2013 Nie obchodzi mnie to! \u2013 krzycza\u0142 Maksym. \u2013 Zadzwoni\u0142a na policj\u0119! To przest\u0119pstwo, rozumiesz?!<br>Rzuci\u0142 telefon na sof\u0119 i zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do \u017cony.<br>\u2013 Odda za pi\u0119\u0107 minut. Zadowolona?<br>Antonina po cichu posz\u0142a do sypialni i wyj\u0119\u0142a z szafy walizk\u0119. Zacz\u0119\u0142a pakowa\u0107 swoje rzeczy \u2013 metodycznie, starannie.<br>\u2013 Dok\u0105d idziesz? \u2013 Maksym zamar\u0142 w drzwiach. \u2013 Oddadz\u0105 pieni\u0105dze!<\/li>\n\n\n\n<li>Wyje\u017cd\u017cam &#8211; odpowiedzia\u0142a po prostu Tonya. &#8211; Na zawsze.<\/li>\n\n\n\n<li>No dalej, nigdzie si\u0119 nie wybierasz &#8211; za\u015bmia\u0142 si\u0119 nerwowo jej m\u0105\u017c. &#8211; Dok\u0105d idziesz?<br>Telefon Antoniny zapiszcza\u0142. Przelew dotar\u0142 na jej konto.<\/li>\n\n\n\n<li>Teraz to nie twoja sprawa &#8211; zamkn\u0119\u0142a walizk\u0119. &#8211; Prawnik skontaktuje si\u0119 z tob\u0105 w sprawie rozwodu.<br>Godzin\u0119 p\u00f3\u017aniej Tonya zameldowa\u0142a si\u0119 w skromnym, ale czystym pokoju hotelowym. Po raz pierwszy od lat zasn\u0119\u0142a bez guli w gardle.<br>Proces rozwodowy przebieg\u0142 zaskakuj\u0105co szybko. Maksym nawet nie pojawi\u0142 si\u0119 na rozprawie. Wys\u0142a\u0142 prawnika, kt\u00f3ry nie kwestionowa\u0142 warunk\u00f3w rozwodu. Antonina dostrzeg\u0142a na ulicy swojego by\u0142ego m\u0119\u017ca &#8211; wychudzonego i w\u015bciek\u0142ego. Nie spojrza\u0142 w jej stron\u0119.<br>Miesi\u0105c p\u00f3\u017aniej Tonya zosta\u0142a w\u0142a\u015bcicielk\u0105 ma\u0142ego, ale jasnego dwupokojowego mieszkania w dzielnicy mieszkalnej.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Z pomoc\u0105 swojej prawniczki, Ariny Wiktorownej, kt\u00f3ra w tym czasie sta\u0142a si\u0119 niemal jej przyjaci\u00f3\u0142k\u0105, uzyska\u0142a nakaz s\u0105dowy zakazuj\u0105cy jej by\u0142emu m\u0119\u017cowi i te\u015bciowej zbli\u017cania si\u0119 do jej domu.<br>\u201eNie ma szans, \u017ceby zaryzykowali jego z\u0142amanie\u201d \u2013 zapewni\u0142a Arina Wiktorowna, podpisuj\u0105c ostatnie dokumenty. \u201eAle nie zaszkodzi dmucha\u0107 na zimne\u201d.<br>W dniu przeprowadzki Antonina d\u0142ugo sta\u0142a po\u015brodku pustego salonu. S\u0142o\u0144ce wlewa\u0142o si\u0119 do pokoju przez du\u017ce okno. Przestrze\u0144, cisza, czysto\u015b\u0107 \u2013 wszystko nale\u017ca\u0142o tylko do niej. \u017badnych podejrze\u0144, \u017cadnych wyrzut\u00f3w.<br>Tonia przesun\u0119\u0142a palcem po palcu serdecznym lewej d\u0142oni. Lekki \u015blad obr\u0105czki by\u0142 jedyn\u0105 pami\u0105tk\u0105 po jej przesz\u0142o\u015bci.<br>Za oknem panowa\u0142 ha\u0142as miasta, a przed ni\u0105 by\u0142o ca\u0142e \u017cycie. Antonina u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 i otworzy\u0142a okno. Wiosenny wiatr wpad\u0142 do pokoju, nios\u0105c zapach bzu i wolno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"\u2013 Do kogo dzwonisz? Znowu marnujesz pieni\u0105dze? \u2013 Maksym zirytowany tupa\u0142 nogami w w\u0105skim przej\u015bciu zwanym korytarzem. \u2013 Znowu zamierzasz bra\u0107 jakie\u015b po\u017cyczki? \n<a class=\"moretag\" href=\"https:\/\/strefa24.biz.ua\/?p=10209\"> [...]<\/a>","protected":false},"author":1,"featured_media":10210,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-10209","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-blog"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/10209","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=10209"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/10209\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10211,"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/10209\/revisions\/10211"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/10210"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=10209"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=10209"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=10209"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}