{"id":1077,"date":"2025-03-10T17:30:39","date_gmt":"2025-03-10T17:30:39","guid":{"rendered":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/?p=1077"},"modified":"2025-03-10T17:30:39","modified_gmt":"2025-03-10T17:30:39","slug":"moja-macocha-pojawila-sie-na-moim-slubie-w-bialej-sukni-oswiadczajac-ze-ona-rowniez-zasluguje-na-uwage-ale-moj-maz-dal-jej-prawdziwa-nauczke","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/?p=1077","title":{"rendered":"Moja macocha pojawi\u0142a si\u0119 na moim \u015blubie w bia\u0142ej sukni, o\u015bwiadczaj\u0105c, \u017ce \u201eona r\u00f3wnie\u017c zas\u0142uguje na uwag\u0119\u201d \u2013 ale m\u00f3j m\u0105\u017c da\u0142 jej prawdziw\u0105 nauczk\u0119."},"content":{"rendered":"\n<p><strong>Kiedy Aleksandra zobaczy\u0142a, jak jej macocha pojawia si\u0119 na \u015blubie w bia\u0142ej sukni i o\u015bwiadcza, \u017ce \u200b\u200bona r\u00f3wnie\u017c zas\u0142uguje na uwag\u0119, przygotowa\u0142a si\u0119 na chaos. Jednak jej m\u0105\u017c mia\u0142 plan, jak wywr\u00f3ci\u0107 wszystko do g\u00f3ry nogami w spos\u00f3b, kt\u00f3rego nikt si\u0119 nie spodziewa\u0142.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTe kwiaty musz\u0105 by\u0107 idealne\u201d \u2013 powiedzia\u0142a Ludmi\u0142a z przesadn\u0105 trosk\u0105, poprawiaj\u0105c kompozycj\u0119. \u201eTo nadal wa\u017cny dzie\u0144 dla rodziny\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Siedzia\u0142em przy stole w jadalni, popija\u0142em herbat\u0119 i stara\u0142em si\u0119 zachowa\u0107 spok\u00f3j.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3j ojciec u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 do niej: \u201eLuda ma dobry gust w takich sprawach\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>U\u015bmiechn\u0119\u0142am si\u0119 napi\u0119to: \u201eKwiaty s\u0105 naprawd\u0119 pi\u0119kne, Ludmi\u0142o\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Ludmi\u0142a, moja macocha, pojawi\u0142a si\u0119 w naszym \u017cyciu, gdy mia\u0142am dziesi\u0119\u0107 lat, po \u015bmierci mojej matki. Zawsze lubi\u0142a by\u0107 w centrum uwagi i dzi\u015b nie by\u0142o wyj\u0105tku.<\/p>\n\n\n\n<p>Zajmowa\u0142a si\u0119 kwiatami, robi\u0105c wszystko tak teatralnie, jak to tylko mo\u017cliwe, jakby by\u0142a na scenie. Zastanawia\u0142em si\u0119, jak\u0105 rol\u0119 wybra\u0142aby dla siebie na moim \u015blubie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTato, czy cieszysz si\u0119 na nadchodz\u0105cy \u015blub?\u201d \u201eZapyta\u0142em, maj\u0105c nadziej\u0119 na zmian\u0119 tematu.<\/p>\n\n\n\n<p>Skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105, a jego oczy zab\u0142ys\u0142y. \u201eBardzo, Aleksandro. To b\u0119dzie wspania\u0142y dzie\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Ludmi\u0142a wtr\u0105ci\u0142a si\u0119: \u201eTak, i wszystko musi by\u0107 idealne. \u201eTakie wydarzenie nie zdarza si\u0119 codziennie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Skin\u0105\u0142em g\u0142ow\u0105, ale moje my\u015bli b\u0142\u0105dzi\u0142y gdzie\u015b indziej. Wiedzia\u0142em, \u017ce Ludmi\u0142a na pewno znajdzie spos\u00f3b, \u017ceby ten dzie\u0144 by\u0142 dla niej wyj\u0105tkowy. Ona zawsze tak robi\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Pami\u0119ta\u0142em o urodzinach i \u015bwi\u0119tach, kiedy ona by\u0142a w centrum uwagi, a ja pozostawa\u0142em w cieniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy Ludmi\u0142a zajmowa\u0142a si\u0119 kwiatami, m\u00f3j niepok\u00f3j r\u00f3s\u0142. Chcia\u0142am cieszy\u0107 si\u0119 weselem, ale maj\u0105c Ludmi\u0142\u0119 w pobli\u017cu, by\u0142o to zawsze trudne.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201ePotrzebujesz pomocy, Ludmi\u0142o?\u201d \u2013 zasugerowa\u0142em, staraj\u0105c si\u0119 by\u0107 uprzejmym.<\/p>\n\n\n\n<p>Ona machn\u0119\u0142a r\u0119k\u0105: \u201eNie, nie, kochanie. Mam wszystko pod kontrol\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eOkej\u201d \u2013 powiedzia\u0142em, u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 szeroko. &#8220;P\u00f3jd\u0119, tato. Musz\u0119 kogo\u015b pozna\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Pozna\u0142am Sarah, moj\u0105 najlepsz\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0119 i druhn\u0119, w biurze konsultanta \u015blubnego.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eDlaczego panna m\u0142oda jest taka smutna?\u201d \u2013 zapyta\u0142a, przytulaj\u0105c mnie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201ePo prostu si\u0119 martwi\u0119, tak my\u015bl\u0119.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNie martw si\u0119, to b\u0119dzie tw\u00f3j najlepszy dzie\u0144! \u201eChod\u017amy, jeste\u015bmy sp\u00f3\u017anieni.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Weszli\u015bmy do biura organizatorki Galiny.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eC\u00f3\u017c, twoja macocha poprosi\u0142a o miejsce w pierwszym rz\u0119dzie i nalega\u0142a na wyg\u0142oszenie przem\u00f3wienia na przyj\u0119ciu, Alexandro\u201d \u2013 powiedzia\u0142a, podnosz\u0105c wzrok znad notatek.<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142em oszo\u0142omiony. Rozmawiali\u015bmy o tym z Ludmi\u0142\u0105. Jak mog\u0142a?<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eCzy to miejsce nie jest przeznaczone dla rodzic\u00f3w panny m\u0142odej?\u201d \u201eSpyta\u0142a Sarah, unosz\u0105c brwi.<\/p>\n\n\n\n<p>Galina skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105: \u201eTak, tradycyjnie pierwszy rz\u0105d jest dla rodzic\u00f3w panny m\u0142odej. Poniewa\u017c b\u0119dzie tam tw\u00f3j ojciec, a ty postanowi\u0142e\u015b uczci\u0107 pami\u0119\u0107 swojej zmar\u0142ej matki, zostawiaj\u0105c dla niej miejsce, Ludmi\u0142a technicznie rzecz bior\u0105c nie powinna tam by\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Wa\u017cne jest r\u00f3wnie\u017c zachowanie szacunku dla tradycji rodzinnych. Ten \u015blub jest dla mnie bardzo znacz\u0105cy, zw\u0142aszcza \u017ce podj\u0105\u0142em wzruszaj\u0105c\u0105 decyzj\u0119, by uczci\u0107 pami\u0119\u0107 mojej matki.<\/p>\n\n\n\n<p>Westchn\u0119\u0142am, czuj\u0105c, jak zaczyna mnie ogarnia\u0107 znajoma irytacja. \u201eOna zawsze wszystko robi dla siebie. Jestem pewien, \u017ce ona ju\u017c ma jaki\u015b wspania\u0142y plan!<\/p>\n\n\n\n<p>Sarah podesz\u0142a bli\u017cej. \u201eMusimy by\u0107 gotowi na jej nast\u0119pny wyst\u0119p\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Galina spojrza\u0142a na mnie z trosk\u0105. \u201eCo chcesz zrobi\u0107, Aleksandro?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Zastanowi\u0142em si\u0119 chwil\u0119. \u201eCzy mo\u017cesz jej wyt\u0142umaczy\u0107, \u017ce pierwszy rz\u0105d jest dla mamy i taty? \u201eMo\u017ce powinni\u015bmy zaprosi\u0107 j\u0105, \u017ceby usiad\u0142a w drugim rz\u0119dzie?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eBrzmi rozs\u0105dnie\u201d \u2013 zgodzi\u0142a si\u0119 Galina. \u201ePorozmawiam z ni\u0105. A co z przemow\u0105?<\/p>\n\n\n\n<p>Pokr\u0119ci\u0142em g\u0142ow\u0105. \u201eNie chc\u0119, \u017ceby ona wyst\u0119powa\u0142a. To ma by\u0107 dedykacja dla mojej mamy i uroczysto\u015b\u0107 \u015blubna. Ona po prostu zrobi to sobie sama.<\/p>\n\n\n\n<p>Sara skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105. \u201eJe\u015bli zajdzie taka potrzeba, mo\u017cemy poprosi\u0107 kogo\u015b innego o zabranie g\u0142osu. Na przyk\u0142ad kto\u015b z krewnych twojej matki.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTo \u015bwietny pomys\u0142\u201d \u2013 powiedzia\u0142em, czuj\u0105c si\u0119 nieco spokojniejszy. \u201eUpewnijmy si\u0119, \u017ce przem\u00f3wienia s\u0105 wzruszaj\u0105ce i pe\u0142ne szacunku\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Galina zapisa\u0142a co\u015b w swoim notesie: \u201eZa\u0142atwi\u0119 wszystko. Wszystko p\u00f3jdzie g\u0142adko.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy wychodzili\u015bmy z biura, Sarah \u015bcisn\u0119\u0142a moj\u0105 d\u0142o\u0144: \u201eNie martw si\u0119, Sasha. Damy rad\u0119. \u201eLudmi\u0142a nie zepsuje ci dnia\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Skin\u0105\u0142em g\u0142ow\u0105, maj\u0105c nadziej\u0119, \u017ce ma racj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Po powrocie do domu chcia\u0142em podzieli\u0107 si\u0119 swoimi prze\u017cyciami z Antonem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eLudmi\u0142a postanowi\u0142a ukra\u015b\u0107 ca\u0142e show\u201d \u2013 powiedzia\u0142am, rzucaj\u0105c torb\u0119 przy drzwiach. \u201eWyst\u0105pi na przyj\u0119ciu i nalega\u0142a na miejsce w pierwszym rz\u0119dzie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Anton mnie przytuli\u0142. \u201eDamy sobie rad\u0119. Nie martw si\u0119&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Zmarszczy\u0142am brwi i przycisn\u0119\u0142am si\u0119 do niego: \u201eOna wszystko zamienia w przedstawienie. Ona nie jest moj\u0105 matk\u0105, ale zawsze wciela si\u0119 w role dla niej przeznaczone. Chcemy uczci\u0107 pami\u0119\u0107 mojej matki, zostawiaj\u0105c dla niej miejsce. Obawiam si\u0119, \u017ce Ludmi\u0142a zrobi z tego \u015blubu wydarzenie o sobie.<\/p>\n\n\n\n<p>Anton u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 pocieszaj\u0105co: \u201eZaufaj mi. Mam plan. Daj jej szans\u0119. Wszystko b\u0119dzie dobrze&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eJaki jest plan?\u201d \u2013 zapyta\u0142em z zainteresowaniem.<\/p>\n\n\n\n<p>Poca\u0142owa\u0142 mnie w czo\u0142o. \u201ePo prostu mi zaufaj. To niespodzianka. Ale obiecuj\u0119, \u017ce ca\u0142a uwaga b\u0119dzie skupiona na tym, na czym nale\u017cy \u2013 na nas i na pami\u0119ci twojej matki.<\/p>\n\n\n\n<p>Westchn\u0119\u0142am, czuj\u0105c si\u0119 troch\u0119 lepiej, ale wci\u0105\u017c by\u0142am zaniepokojona. &#8220;Mie\u0107 nadziej\u0119. Chc\u0119 tylko, \u017ceby wszystko posz\u0142o g\u0142adko. \u201eLudmi\u0142a jest taka nieprzewidywalna\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Anton \u015bcisn\u0105\u0142 moj\u0105 d\u0142o\u0144: \u201eWiem. Ale damy sobie z tym rad\u0119. Jeste\u015bmy w tym razem.<\/p>\n\n\n\n<p>Skin\u0105\u0142em g\u0142ow\u0105, pr\u00f3buj\u0105c si\u0119 zrelaksowa\u0107: \u201eDzi\u0119kuj\u0119, Anton. Naprawd\u0119 to doceniam.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eZawsze, moja droga\u201d \u2013 powiedzia\u0142, obdarzaj\u0105c mnie zach\u0119caj\u0105cym u\u015bmiechem. \u201eTeraz sp\u0119d\u017amy wiecz\u00f3r nie my\u015bl\u0105c o Ludmile.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Odwzajemni\u0142am u\u015bmiech, czuj\u0105c wdzi\u0119czno\u015b\u0107 za jego wsparcie.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>### Nadszed\u0142 dzie\u0144 \u015blubu.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142em podekscytowany i troch\u0119 zdenerwowany.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy by\u0142am jeszcze w szlafroku i si\u0119 szykowa\u0142am, do pokoju wpad\u0142a Sara z twarz\u0105 bia\u0142\u0105 jak kreda.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNie uwierzysz, co w\u0142a\u015bnie zobaczy\u0142am\u201d \u2013 powiedzia\u0142a, poci\u0105gaj\u0105c mnie w stron\u0119 okna.<\/p>\n\n\n\n<p>Spojrza\u0142em przez okno i zobaczy\u0142em Ludmi\u0142\u0119 wysiadaj\u0105c\u0105 z samochodu w d\u0142ugiej, bia\u0142ej sukni \u015blubnej.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eCo do\u2026\u201d Nie mog\u0142em uwierzy\u0107 w\u0142asnym oczom. Jak mog\u0142a?<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eLudmi\u0142a, co robisz? Nie mo\u017cesz ubra\u0107 si\u0119 na bia\u0142o na m\u00f3j \u015blub! &#8211; Rzuci\u0142em si\u0119 w jej stron\u0119, nie kryj\u0105c gniewu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eOjej\u201d \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119 cicho, nawet nie pr\u00f3buj\u0105c przeprasza\u0107. \u201eJeste\u015b m\u0142oda, Aleksandro. Masz przed sob\u0105 ca\u0142e \u017cycie. To mo\u017ce by\u0107 moja ostatnia szansa, \u017ceby poczu\u0107 si\u0119 jak panna m\u0142oda. Zas\u0142uguj\u0119 na t\u0119 uwag\u0119.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>Moje oburzenie by\u0142o nie do opisania, ale Anton wzi\u0105\u0142 mnie na bok. \u201eZaufaj mi, p\u00f3\u017aniej si\u0119 nad tym zastanowimy\u201d \u2013 wyszepta\u0142 z chytrym u\u015bmiechem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eAle Anton, jak ona mog\u0142a?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eZaufaj mi, okej?\u201d \u2013 powiedzia\u0142, a ja niech\u0119tnie si\u0119 zgodzi\u0142am.<\/p>\n\n\n\n<p>Uroczysto\u015b\u0107 trwa\u0142a dalej, a Ludmi\u0142a siedzia\u0142a w pierwszym rz\u0119dzie, korzystaj\u0105c z uwagi, jak\u0105 przyci\u0105ga\u0142a. Galina bezradnie wzruszy\u0142a ramionami i sta\u0142o si\u0119 jasne, \u017ce Ludmi\u0142a w ko\u0144cu osi\u0105gn\u0119\u0142a sw\u00f3j cel.<\/p>\n\n\n\n<p>W \u015brodku kipia\u0142am ze z\u0142o\u015bci, ale ufa\u0142am Antonowi.<\/p>\n\n\n\n<p>Podczas ceremonii stara\u0142am si\u0119 skupi\u0107 na sk\u0142adanych przysi\u0119gach i na tej chwili. Spojrza\u0142em na Antona, kt\u00f3ry kiwn\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105, by mnie uspokoi\u0107. Ale za ka\u017cdym razem, gdy widzia\u0142em zadowolon\u0105 min\u0119 Ludmi\u0142y, moja wiara w jego plan chwia\u0142a si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy nadszed\u0142 czas przem\u00f3wie\u0144, wstrzyma\u0142em oddech. Ludmi\u0142a wsta\u0142a, gotowa zwr\u00f3ci\u0107 na siebie uwag\u0119. Ale zanim zd\u0105\u017cy\u0142a cokolwiek powiedzie\u0107, Anton wzi\u0105\u0142 mikrofon.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201ePanie i panowie, zanim przejdziemy dalej, chcia\u0142bym pokaza\u0107 specjalny film upami\u0119tniaj\u0105cy matk\u0119 Alexandry\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015awiat\u0142a w holu zgas\u0142y, a na ekranie pojawi\u0142 si\u0119 pi\u0119kny film o mojej mamie.<\/p>\n\n\n\n<p>Pok\u00f3j wype\u0142ni\u0142y zdj\u0119cia, filmy i wzruszaj\u0105ce wiadomo\u015bci. Moje oczy nape\u0142ni\u0142y si\u0119 \u0142zami, a go\u015bcie byli wyra\u017anie wzruszeni. Twarz Ludmi\u0142y wykrzywi\u0142a si\u0119 ze zdziwienia.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy film si\u0119 sko\u0144czy\u0142, Anton spojrza\u0142 na mnie z tym samym pewnym siebie u\u015bmiechem. \u201eTen dzie\u0144 jest po\u015bwi\u0119cony pami\u0119ci Twojej mamy i naszemu szcz\u0119\u015bciu, Sasza. Nikt nie mo\u017ce nam tego odebra\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Nast\u0119pnie zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do Ludmi\u0142y. \u201eLudmi\u0142a, czy mog\u0142aby\u015b wej\u015b\u0107 na scen\u0119?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Wygl\u0105da\u0142a na zadowolon\u0105, my\u015bla\u0142a, \u017ce \u200b\u200bza chwil\u0119 b\u0119dzie \u015bwi\u0119towana.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale gdy tylko wsta\u0142a, Anton kontynuowa\u0142: \u201eLudmi\u0142a zawsze by\u0142a gwiazd\u0105 w \u017cyciu i dzi\u015b postanowili\u015bmy da\u0107 jej szans\u0119, aby zab\u0142ysn\u0119\u0142a jeszcze bardziej\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Na ekranie rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 kolejny pokaz slajd\u00f3w. Pierwsze kilka zdj\u0119\u0107 by\u0142o zupe\u0142nie niewinnych \u2013 Ludmi\u0142a w bia\u0142ej sukience z r\u00f3\u017cnych uj\u0119\u0107. Ale wtedy Anton wyci\u0105gn\u0105\u0142 swoj\u0105 kart\u0119 przetargow\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Na kolejnym zdj\u0119ciu wida\u0107 Ludmi\u0142\u0119, kt\u00f3ra wczesnym rankiem zakrada si\u0119 do mojego pokoju.<\/p>\n\n\n\n<p>Na zdj\u0119ciu przymierza\u0142a m\u00f3j welon \u015blubny i kr\u0119ci\u0142a bukietem skradzionym ze sklepu jubilerskiego.<\/p>\n\n\n\n<p>W pokoju rozleg\u0142y si\u0119 okrzyki zdziwienia, a twarz Ludmi\u0142y zrobi\u0142a si\u0119 fioletowa.<\/p>\n\n\n\n<p>Pr\u00f3bowa\u0142a si\u0119 opanowa\u0107, ale Anton nie przestawa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eChwileczk\u0119, Ludmi\u0142o, to nie wszystko\u201d \u2013 powiedzia\u0142, kiwaj\u0105c g\u0142ow\u0105 w stron\u0119 DJ-a.<\/p>\n\n\n\n<p>Nagle z g\u0142o\u015bnik\u00f3w zacz\u0119\u0142a lecie\u0107 rozmowa Ludmi\u0142y z jej przyjaci\u00f3\u0142k\u0105, w kt\u00f3rej chwali\u0142a si\u0119 swoim planem, jak mnie przy\u0107mi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTa ma\u0142a ksi\u0119\u017cniczka musi nauczy\u0107 si\u0119, gdzie jest jej miejsce. \u201eTak d\u0142ugo czeka\u0142am na sw\u00f3j moment\u201d \u2013 jej g\u0142os odbi\u0142 si\u0119 echem w ca\u0142ym pomieszczeniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Go\u015bcie byli zszokowani, niekt\u00f3rzy nawet zacz\u0119li j\u0105 bucze\u0107. Anton przytuli\u0142 mnie i szepn\u0105\u0142: \u201eM\u00f3wi\u0142em ci, \u017ce mamy wszystko pod kontrol\u0105\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale to nie by\u0142 koniec.<\/p>\n\n\n\n<p>Anton zaprosi\u0142 by\u0142ego m\u0119\u017ca Ludmi\u0142y, aby wyg\u0142osi\u0142 przem\u00f3wienie. Opowiedzia\u0142 kilka historii z jej przesz\u0142o\u015bci, ukazuj\u0105c jej prawdziwe oblicze.<\/p>\n\n\n\n<p>Wynik? Ludmi\u0142a, czerwona ze wstydu, cicho wymkn\u0119\u0142a si\u0119 z sali.<\/p>\n\n\n\n<p>Anton i ja spojrzeli\u015bmy na siebie z u\u015bmiechem, wiedz\u0105c, \u017ce wyci\u0105gn\u0119\u0142a wnioski ze swojej lekcji. Znalaz\u0142a si\u0119 w centrum uwagi, tak jak chcia\u0142a, ale nie w spos\u00f3b, jakiego si\u0119 spodziewa\u0142a.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Kiedy Aleksandra zobaczy\u0142a, jak jej macocha pojawia si\u0119 na \u015blubie w bia\u0142ej sukni i o\u015bwiadcza, \u017ce \u200b\u200bona r\u00f3wnie\u017c zas\u0142uguje na uwag\u0119, przygotowa\u0142a si\u0119 \n<a class=\"moretag\" href=\"https:\/\/strefa24.biz.ua\/?p=1077\"> [...]<\/a>","protected":false},"author":1,"featured_media":1078,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-1077","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-blog"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1077","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1077"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1077\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1079,"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1077\/revisions\/1079"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/1078"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1077"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1077"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/strefa24.biz.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1077"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}