Na swoim nowym albumie „SWAG ” Justin Bieber otwiera się jak nigdy dotąd. Piosenkarz opowiada o swoich bólach, wątpliwościach i potwierdza napięcia w związku z Hailey Bieber.
Pomiędzy miłością, rozczarowaniem i obietnicami, Kanadyjczyk przekształca swój ból w muzykę.
Odkąd poznali się jako nastolatkowie, Justin Bieber i Hailey Baldwin są nierozłączni . Oficjalnie parą od 2016 roku, a legalnie zawarli związek małżeński w 2018 roku w Nowym Jorku, urzekli miliony fanów, dzieląc się swoim idyllicznym życiem na Instagramie.
W sierpniu 2024 roku ich szczęście wydawało się pełne wraz z narodzinami syna, Jacka Bluesa, uwiecznionego na wzruszających zdjęciach publikowanych w mediach społecznościowych. Jednak ta złota fasada skrywa teraz małżeńskie burze .
Pomimo narodzin pierwszego dziecka, kilka źródeł donosi prasie, że małżeństwo pary przechodzi kryzys . Piosenkarz, znany ze swoich ekscesów i wahań nastroju , podobno wyczerpał cierpliwość żony, co skłoniło ją do szukania pomocy u bliskich, aby spróbować ratować to, co możliwe. Mówi się, że ich związek, pełen kłótni i rozczarowań, znajduje się w krytycznym momencie.
Justin Bieber: nieoczekiwany powrót muzyczny
W obliczu krążących plotek, Justin Bieber wybrał 11 lipca, by złożyć mocne oświadczenie, wydając SWAG , swój pierwszy album od czterech lat. 21-utworowy album był prawdziwą bombą dla jego fanów, zachwyconych powrotem idola. Najbardziej zaskakujące są jednak szczere wyznania artysty, w których szczerze opowiada o swoich miłosnych zmaganiach. W „ Walking Away ”, jednym z najwybitniejszych utworów na albumie, Bieber szczerze opowiada o kobiecie, która „rzuca w niego kamieniami”, gdy jest „bezbronny”. Teksty piosenek zdają się nawiązywać do Hailey Bieber i ich związku.
Odnosi się do ich napiętej relacji, nieporozumień, a nawet do perspektywy rozstania : „ Lepiej przestańmy, zanim zaczniemy mówić głupoty. Wystawiamy naszą cierpliwość na próbę. Myślę, że lepiej będzie, jeśli zrobimy sobie przerwę ” – śpiewa. To ważne słowa, które potwierdzają to, co plotki sugerowały od kilku miesięcy.
Czy Justin i Hailey Bieber są na skraju rozwodu?
Jednak później w utworze piosenkarz daje promyk nadziei . Powtarza, że „nie odejdzie” i że „złożył obietnicę”: „Byłaś moim diamentem, dałem ci pierścionek. Złożyłem ci obietnicę, powiedziałem, że się zmienię. Taka jest ludzka natura… Wiem, że mamy ten moment, z którym musimy się zmierzyć. Kochanie, nie odejdę, wszystko wymaga czasu, moja miłości, zobaczmy, co da się zrobić”. Intymny album, który wydaje się być częściowo adresowany do jego żony . Muzyczne przeprosiny.