Kanada: 15 ofiar śmiertelnych w wypadku autobusu przewożącego młodych hokeistów z ciężarówką

Kanada pogrążyła się w szoku i żałobie po tym, jak dzień wcześniej w tragicznym wypadku w prowincji Saskatchewan (zachód) zginęło 15 osób. Zdarzyło się to pomiędzy ciężarówką a autobusem przewożącym młodych hokeistów, narodowy sport hokejowy.

Kierowca ciężarówki, któremu nic się nie stało, został zwolniony, a Królewska Kanadyjska Policja Konna (RCMP, policja federalna) na razie odmawia spekulacji na temat przyczyn zderzenia.

W piątek była godzina 17:00 czasu lokalnego (23:00 czasu GMT), gdy ciężarówka z naczepą zderzyła się z autobusem drużyny hokejowej przewożącym zawodników w wieku od 16 do 21 lat na autostradzie na wsi 235 km na północny wschód od Saskatoon, przy temperaturze około -20 stopni Celsjusza.

Zdjęcia wykonane przez świadków na miejscu zdarzenia wskazywały na siłę uderzenia: pojazdy leżały na boku i zostały całkowicie zniszczone na skrzyżowaniu autostrady 335, w połowie drogi między miastami Tisdale i Nipawin.

„Cały kraj jest dziś w szoku i pogrążony w żałobie” – powiedział premier Kanady Justin Trudeau. „Nikt nie powinien patrzeć, jak jego dziecko wyjeżdża, by uprawiać ukochany sport, i nigdy nie wraca” – ubolewał w oświadczeniu.

Jak wyjaśnił Curtis Zablocki, zastępca komisarza Królewskiej Kanadyjskiej Policji Konnej (RCMP) w Saskatchewan, ciężarówka z naczepą jechała na zachód, a autobus na północ, gdy doszło do zderzenia.

Ocaleni trafili do szpitala z różnymi obrażeniami, „niektórzy z nich są w stanie krytycznym” – powiedział funkcjonariusz na konferencji prasowej, krótko przed ogłoszeniem piętnastej ofiary śmiertelnej.

Jak powiedziała CBC siostra trenera drużyny Broncos Darcy’ego Haugana, w wypadku zginął jego syn, jednak policja i pogrążony w żałobie zespół odmówiły na razie ujawnienia tożsamości ofiar.

Zespół pochodzący ze środkowej części prowincji zmierzał na mecz Saskatchewan Junior Hockey League (SJHL) rozgrywany w Nipawin.

Jak twierdzą ratownicy i fotograf AFP obecni na miejscu zdarzenia, miejsce wypadku było tak odosobnione, położone pośród kanadyjskich równin rolniczych, że część rannych musiała zostać ewakuowana drogą powietrzną. Na miejsce wysłano dwa specjalistyczne helikoptery i samolot sanitarny.

Wszyscy ranni zostali przewiezieni do szpitali w Saskatoon.

„Wczorajsza noc była najdłuższą, najgorszą i najbardziej tragiczną w mojej karierze” – skomentował na Facebooku Hassan McMasri, lekarz ze szpitala w Saskatoon, którego tożsamość potwierdziła agencja AFP.

  • “Bardzo mroczny moment” –

Prezydent USA Donald Trump poinformował na Twitterze, że rozmawiał z panem Trudeau, aby zapewnić go o „najgłębszym szacunku” i złożyć kondolencje rodzinom ofiar.

Hokej na lodzie, oficjalny sport w Kanadzie, gromadzi miliony fanów w całym kraju na każdym meczu North American Hockey League (NHL) i jest kulturowym odpowiednikiem piłki nożnej w Europie.

Natychmiast uruchomiono internetową kampanię zbierania funduszy na pomoc ofiarom. Do godziny 20:00 GMT w sobotę udało się zebrać już prawie 1,2 miliona dolarów kanadyjskich (765 000 euro).

Kondolencje i hołdy napłynęły również od największych kanadyjskich drużyn hokejowych, w tym Montreal Canadiens, Toronto Maple Leafs i Vancouver Canucks.

„NHL opłakuje tych, którzy odeszli, i oferuje swoją siłę i współczucie poszkodowanym” – powiedział w oświadczeniu prezes NHL Gary Bettman.

W Humboldt, małym miasteczku liczącym 6000 mieszkańców, skąd pochodziły ofiary, wstrząs był ogromny. „W całym kraju ekipy ratunkowe nieustannie dzielnie stawiają czoła zimie w autobusie. Rodzice zawsze pamiętają, że coś takiego może się zdarzyć. Niestety, stało się to tutaj, w Humboldt” – powiedział w sobotę burmistrz miasta, Rob Muench. „To bardzo mroczny moment dla naszego miasta”.

„Najgorszy koszmar stał się rzeczywistością” – dodał Bill Chow, prezes SJHL, stojący obok niego.

Tragedia ta nawiązuje do podobnego wypadku, który wydarzył się w grudniu 1986 r. również w Saskatchewan, kiedy to czterech hokeistów straciło życie w wypadku drogowym.

Niedawno, w styczniu 2008 r., siedmiu młodych koszykarzy i towarzyszący im dorosły stracili życie w Nowym Brunszwiku (na wybrzeżu Atlantyku) w podobnych okolicznościach: w nocy, w środku zimy, ciężarówka z naczepą uderzyła w ich furgonetkę.

AFP

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *