Tragiczne ostatnie lata gwiazdy Tarzana, Rona Elysa, po tym, jak jego syn dźgnął żonę Valerie na śmierć

Aktor Ron Ely , najbardziej znany z roli Tarzana w serialu telewizyjnym z lat 60., zmarł w wieku 86 lat. Jego późniejsze lata naznaczone były druzgocącą tragedią, po tragicznej śmierci żony Valerie Lundeen Ely i syna Camerona Ely’ego.

Ta strata zakończyła długi i skomplikowany rozdział w życiu człowieka, niegdyś cenionego za heroiczną osobowość ekranową.

Ron Ely zyskał sławę rolą bohatera dżungli Tarzana w serialu NBC emitowanym w latach 1966-1968. Atletyczny, charyzmatyczny i uderzająco przystojny, uosabiał awanturniczą energię tej roli, wykonując wiele własnych akrobacji i zyskując reputację gwiazdy kina akcji.

Poza rolą Tarzana , występował w wielu programach telewizyjnych i filmach, a później rozpoczął karierę jako prowadzący, między innymi przewodnicząc konkursowi Miss America w latach 1980 i 1981. Na początku XXI wieku w dużej mierze wycofał się z aktorstwa, prowadząc spokojniejsze życie z rodziną w Santa Barbara w Kalifornii.

Ten spokój został zburzony w październiku 2019 roku, kiedy żona Ely’ego, Valerie Lundeen, z którą przeżył 35 lat, zginęła w ich domu. Valerie, była stewardesa i królowa piękności, została znaleziona martwa w wieku 62 lat po wielokrotnych ciosach nożem. Napastnikiem okazał się ich syn, 30-letni Cameron Ely. Policja została wezwana do domu rodziny w ekskluzywnej dzielnicy Hope Ranch po otrzymaniu zgłoszenia o awanturze domowej na numer alarmowy 911. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze odkryli ciało Valerie w domu.

Według biura szeryfa hrabstwa Santa Barbara, funkcjonariusze wkrótce potem odnaleźli Camerona przed domem. Władze stwierdziły, że uznano go za zagrożenie i że funkcjonariusze oddali kilka strzałów, nie mogąc opanować sytuacji werbalnie. Cameron został uznany za zmarłego na miejscu zdarzenia. Biuro szeryfa wydało później oświadczenie potwierdzające, że Ron Ely był obecny w domu, ale nie odniósł obrażeń. Został przewieziony do pobliskiego szpitala na badania po urazie po incydencie.

Życie Valerie Lundeen naznaczone było łaską i sukcesami na długo przed tragedią. W 1980 roku została koronowana na Miss Airline International , w konkursie piękności dla stewardes. W następnym roku zdobyła tytuł Miss Florydy USA i ubiegała się o krajowy tytuł Miss USA . Jej przyszły mąż, Ron Ely, również był w tamtym czasie związany ze światem konkursów piękności, będąc gospodarzem konkursu Miss Ameryki w 1980 i 1981 roku. Para poznała się wkrótce potem i pobrała w 1984 roku.

Ich małżeństwo przetrwało ponad trzy dekady, podczas których wychowali troje dzieci – Kirsten, Kaitland i Camerona. Rodzina cieszyła się bliską więzią i unikała rozgłosu, pomimo sławy Rona. W 2018 roku Ron i Valerie po raz pierwszy zostali dziadkami, gdy ich córka Kaitland powitała na świecie syna. Przyjaciele i sąsiedzi opisywali Valerie jako oddaną, ciepłą i głęboko rodzinną matkę – matkę, która poświęciła się wychowaniu dzieci i stworzeniu przyjaznego domu.

Śmierć Valerie i Camerona wstrząsnęła społecznością Santa Barbara i światem rozrywki. W następstwie tego zdarzenia Ron Ely wniósł federalny pozew o bezprawne spowodowanie śmierci przeciwko biuru szeryfa hrabstwa Santa Barbara, twierdząc, że funkcjonariusze użyli nadmiernej siły, strzelając do Camerona. Z dokumentów sądowych wynika, że ​​Cameron próbował się poddać i nie stanowił bezpośredniego zagrożenia, gdy funkcjonariusze otworzyli ogień, strzelając do niego ponad 20 razy. W pozwie zarzucono również, że władze nie zareagowały prawidłowo na pierwsze zgłoszenie na numer alarmowy 911 i nie zapewniły odpowiedniej opieki medycznej po strzelaninie. Sprawa ponownie rozpaliła debatę na temat stosowania przez organy ścigania siły o charakterze śmiercionośnym, zwłaszcza w sytuacjach kryzysów psychicznych lub przemocy w rodzinie.

W późniejszych latach Ron w dużej mierze wycofał się z publicznych wystąpień, skupiając się na rekonwalescencji i zachowaniu prywatności po dwóch stratach. Choć od dawna znany był ze swojej siły fizycznej i dominującej postawy, jego bliscy twierdzili, że tragedie głęboko wpłynęły na jego psychikę. Po spędzeniu dekad w Hollywood, a następnie wycofaniu się do spokojnego życia na wybrzeżu, historia Ely’ego stała się historią zarówno sukcesów, jak i bolesnej straty.

Śmierć Rona Ely’ego w 2025 roku oznacza koniec burzliwego, ale niezwykłego życia. Urodzony w Hereford w Teksasie w 1938 roku, dorastał w Amarillo i studiował na Uniwersytecie Teksańskim w Austin, zanim wyruszył na zachód, by zająć się aktorstwem. Przełomowa rola Tarzana nastąpiła, gdy miał zaledwie 28 lat i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów przygodowych w telewizji. W przeciwieństwie do wcześniejszych przedstawień, które podkreślały pierwotną naturę Tarzana, wersja Ely’ego była elokwentna i inteligentna – odzwierciedlając bardziej wyrafinowany wizerunek lat 60.

Po Tarzanie , Ely wystąpił w filmach takich jak „Doc Savage: Człowiek z brązu” (1975) oraz gościnnie w licznych serialach telewizyjnych, takich jak „Fantasy Island” , „Statek miłości” i „Sea Hunt” . Jego kariera filmowa przygasła pod koniec lat 90., choć na krótko powrócił w filmie telewizyjnym z 2014 roku „ Expecting Amish” . Poza aktorstwem, pisał powieści, w tym thriller przygodowy „Night Shadows ” z 1994 roku .

Przyjaciele i koledzy często opisywali go jako zdyscyplinowanego, rozważnego i głęboko oddanego rodzinie. Jego małżeństwo z Valerie było postrzegane jako hollywoodzka rzadkość – trwałe i stabilne. W wywiadach na przestrzeni lat Ely często mówił o odejściu od sławy, by na pierwszym miejscu postawić dzieci i proste przyjemności życia poza Los Angeles.

Tragedia, która dotknęła rodzinę Ely w 2019 roku, pozostawiła niezatarty ślad w ich dziedzictwie, stanowiąc szokujący kontrast dla pełnego życia, heroicznego wizerunku, który zdefiniował karierę Rona. Jednak nawet pomimo głębokiej straty, imię Ely pozostało związane z minioną erą telewizyjnej przygody, czasem, gdy bohaterowie huśtali się na pnączach, a granica między odwagą a wrażliwością zacierała się.

Gdy wieść o jego śmierci rozeszła się szeroko, napłynęły hołdy od fanów i kolegów po fachu, którzy pamiętali go nie tylko za kultową rolę Tarzana, ale także za godność, z jaką zniósł niewyobrażalny osobisty ból. Jego historia to opowieść o talencie, wytrwałości i kruchości nawet najsilniejszych z nas.

Rona Ely’ego pożegnały córki Kirsten i Kaitland oraz wnuki. Jego żona Valerie i syn Cameron pozostają prześladującym wspomnieniem osobistych zmagań, z którymi zmagał się w późniejszym życiu. Dla wielu, którzy dorastali, oglądając co tydzień jego zmagania z dżunglą w telewizji, Ely na zawsze pozostanie uosobieniem cichego heroizmu – zarówno na ekranie, jak i poza nim.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *