André Santini, mer Issy-les-Moulineaux, zmarł w nocy z niedzieli 31 maja na poniedziałek 1 czerwca w wieku 85 lat.
Polityk, który w 2019 roku zachował dyskrecję co do swojego życia prywatnego, wygłosił na ten temat kilka uwag w wywiadzie dla Le Parisien .
Rzadkie spostrzeżenia… André Santini, burmistrz Issy-les-Moulineaux (Hauts-de-Seine) przez 46 lat, zmarł w nocy z niedzieli 31 maja na poniedziałek 1 czerwca w wieku 85 lat , jak donosi Le Parisien .
Został ponownie wybrany na to stanowisko 22 marca, zdobywając prawie 48% głosów, pomimo niepokojącego stanu zdrowia po długiej hospitalizacji . Przyczyna jego śmierci nie została jeszcze ustalona .
Zawsze dyskretny w kwestii swojego życia prywatnego, polityk podzielił się kilkoma szczegółami na ten temat w 2019 roku z naszymi kolegami z Le Parisien .
Z okazji premiery książki „ Single Mayor ” opowiedział o swojej współpracy z dziennikarką Mireille Dumas.
Wyjawił, że wybrał ten tytuł dla swojej książki , „ponieważ jestem pełnoetatowym urzędnikiem od ponad 40 lat, a ten tytuł doskonale ilustruje moje życie poświęcone służbie miastu ” .
„Moją żoną jest Marianne ” – oświadczył, dodając: „Jestem w terenie siedem dni w tygodniu, słuchając mieszkańców, a w dzisiejszych czasach wydaje mi się to trochę dziwne, trochę staromodne. Ale nie potrafię robić niczego innego”.
André Santini stwierdził również podczas tej rozmowy, że „zanim zostałem politykiem, byłem burmistrzem, co oznacza dyspozycyjność i ciężką pracę”. „Nigdy nie biorę urlopu, nigdy nie mam wolnych weekendów ” – zauważył również zmarły polityk.
Nigdy publicznie nie zdradził prasie, że jest w związku ani że ma dzieci. „Pozwalam ludziom swobodnie interpretować moje życie prywatne, o ile nie ulegną zniesławieniu lub zniewadze. Niech sobie fantazjują…” – podsumował na ten temat w wywiadzie udzielonym Paris Match w 2019 roku.
André Santini nie żyje: retrospekcja skarg złożonych przeciwko niemu
Polityk był ostatnio przedmiotem dwóch skarg o „napaść seksualną” oraz „nękanie seksualne i psychiczne”, złożonych przez byłego komornika i byłego szefa sztabu, donosił Le Parisien . Śledztwo w tej sprawie jest nadal w toku . Zmarły jest również przedmiotem skargi o seksistowskie zniewagi wobec dwóch wybranych urzędników, których w grudniu 2023 roku nazwał „pin-ups” podczas spotkania Zarządu Wodnego Île-de-France, któremu przewodniczył od 1983 roku.