Dziewczyna wpuściła staruszka na noc, a rano stało się coś nie do pomyślenia!

Alina wracała do domu. Jesienny wiatr wkradał się pod jej płaszcz, zmuszając ją do szybszego marszu w kierunku domu.

W parku, wśród opadłych liści, zauważyła samotnego staruszka siedzącego na ławce.

Wyglądał na zmęczonego, drżące ręce złożył na kolanach, a jego spojrzenie omiatało pustą alejkę.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *