MIŁOŚĆ, ZAKON I GWIAZDA HOLLYWOOD – ZASKAKUJĄCA HISTORIA Z MŁODOŚCI MARSZAŁKA
Choć Szymon Hołownia od lat buduje wizerunek poważnego polityka i oddanego ojca rodziny, jego przeszłość skrywa momenty rodem z filmowego scenariusza. I to dosłownie. Mało kto wie, że zanim został marszałkiem Sejmu i założył rodzinę, miał romans z amerykańską aktorką znaną z popularnego serialu. Historia ta – nieco zabawna, ale też niezwykle ludzka – pokazuje zupełnie inną twarz tego, który dziś zasiada w jednym z najważniejszych foteli w polskiej polityce.
ŻYCIE RODZINNE HOŁOWNI – MAŁŻEŃSTWO I OJCOSTWO
Dziś Szymon Hołownia wiedzie spokojne życie u boku swojej żony Urszuli Brzezińskiej-Hołowni – pilotki wojskowej, która wzbudza jego niekryty podziw. Para ma dwie córki – Manię i Elę, i mimo natłoku obowiązków zawodowych, starają się wspólnie wychowywać dzieci i pielęgnować relację. To jednak nie zawsze wyglądało tak stabilnie.
ZAKONNE POWOŁANIE I PRÓBA SERCA
Zanim Hołownia został rozpoznawalnym dziennikarzem i politykiem, poważnie rozważał życie zakonne. Jako młody człowiek miał już za sobą duchową formację, a jego droga wiodła prosto do klasztoru. Właśnie wtedy, gdy zamykały się za nim klasztorne drzwi, na horyzoncie pojawiła się… ona.
W jednym ze swoich felietonów Szymon wspomina, że wtedy związał się z aktorką znaną z amerykańskich produkcji telewizyjnych. Gwiazda przyleciała do Polski specjalnie dla niego, próbując go odwieść od decyzji o wstąpieniu do zakonu. Zrobiła to w hollywoodzkim stylu – prywatny samolot, jazda po Poznaniu, a wszystko po to, by przekonać młodego Polaka, że to nie klasztor, a wspólne życie z nią powinno być jego przyszłością. Hołownia nie ujawnił jej nazwiska.
Źródła podają że mogła to być Cynthia Nixon znana ze słynnego serialu

KIEDY MIŁOŚĆ PRZEGRAŁA Z POWOŁANIEM
Choć sytuacja z dzisiejszej perspektywy może wydawać się jak scena z romantycznej komedii, dla młodego Hołowni był to przełomowy moment. Ostatecznie nie porzucił zakonnych planów od razu – wrócił do klasztoru z plikiem autografów, wzbudzając rozbawienie wśród braci zakonnych. To jednak właśnie ta chwila uświadomiła mu, że nie wszystko da się pogodzić i że nie każda bajka ma szczęśliwe zakończenie.
A przynajmniej nie to, którego wtedy oczekiwał. Związek się zakończył, a amerykańska aktorka po kilku miesiącach… wyszła za kobietę.
Z ŻYCIA WZIĘTE – KIEDY ROMANS UCZY DOJRZAŁOŚCI
Historia Hołowni to nie tylko ciekawostka z przeszłości, ale też przypomnienie, że każdy z nas – nawet polityk na wysokim stanowisku – ma swoją osobistą drogę, pełną rozterek i trudnych wyborów. Jego doświadczenie pokazuje, że nie wszystko, co błyszczy, jest warte porzucenia siebie. A czasem to właśnie bolesne, ale prawdziwe rozstania, prowadzą nas tam, gdzie naprawdę chcemy być.