Na początku grudnia 2025 roku ukraiński dziennikarz odkrył jedną z najbardziej uporczywych plotek na temat Władimira Putina: że miał on sekretną córkę, zrodzoną z romansu z byłą pracownicą ratusza w latach 90.
Dziś ta córka jest dorosła i wiedzie spokojne życie w Paryżu: sfilmowana przez naszego ukraińskiego kolegę, gdy wychodziła z pracy, podobno jest nieślubnym dzieckiem rosyjskiego przywódcy…
Zdjęcia stały się viralem.
Na początku grudnia ukraiński dziennikarz Dmytro Swiatnenko sfilmował młodą blondynkę wychodzącą z paryskiej galerii i zapytał ją: „Trzy tygodnie temu twój ojciec zabił mojego brata.
Powiedz chociaż coś, czy popierasz jego politykę?” – zapytał bez ogródek i bez uzyskania od niej odpowiedzi, przekonany, że rozmawia z nieślubną córką Władimira Putina .
Nie potwierdzając ani nie zaprzeczając jej domniemanemu związkowi, wyraźnie zakłopotana kobieta odpowiedziała, że nie może ani „pomóc” , ani „odpowiedzieć” na pytania dziennikarza, po czym zniknęła w paryskiej nocy. Nasz ukraiński kolega jest przekonany, że ma najlepszy moment w karierze: „Wygląda jak Putin, nie mówi: nie jestem córką Putina…
Na 99% jest pewne, że jest jego córką ” – przysięga w wywiadzie dla „Le Parisien” , po czym pospieszył z publikacją zdjęć w internecie, a także zostanie zacytowany w ukraińskich wiadomościach o 20:00.
Bardzo szybko, te kilka sekund, ujawniając rysy twarzy tej rzekomo nieślubnej córki jednego z najbogatszych ludzi świata, ożywiło jedną z najgłośniejszych rosyjskich plotek.
Oficjalnie Putin ma tylko dwie córki: Katarzynę Tichonową i Marię Woroncową , ale plotki głoszą, że ma wiele nieślubnych dzieci. Przez całe życie Elizawieta Kriwonogich, podobnie jak wiele innych osób, była obiektem legendy dotyczącej jej biologicznego ojca: rzekomo urodziła się z romansu Swietłany Kriwonogich, sprzątaczki, która w ciągu kilku lat stała się jedną z najbogatszych kobiet w Rosji .
Miała ona rzekomo spotkać Władimira Putina, pracując w tym samym ratuszu w latach 90. „ Dziennikarze wspominają o prawdopodobnym romansie między nimi, co dowodzi, że prezydent Rosji, wówczas żonaty, podróżował co najmniej raz tym samym samolotem co Swietłana na początku XXI wieku ” – wyjaśniają dziennikarze Le Parisien , którzy w piątek, 28 grudnia, poświęcili temu tematowi długie śledztwo.
Jakie jest pochodzenie potencjalnej córki Władimira Putina?
Od tego czasu plotki krążyły, a Elizawieta Krywonogich, która dorastała bez ojca, musi pogodzić się z życiem w cieniu szczególnie kontrowersyjnej postaci we współczesnej historii. Mimo wszystko stara się żyć najlepiej, jak potrafi, bez dalszych wyjaśnień dotyczących swojej tożsamości: dzieli się swoim luksusowym stylem życia na Instagramie, odwiedzając modne miejsca w Moskwie, Paryżu i Monako.
Ale w 2022 roku, gdy Rosja wypowiedziała wojnę Ukrainie, młoda kobieta porzuciła media społecznościowe, ponieważ presja stała się nie do zniesienia. Od tego czasu żyje mniej więcej w ukryciu w Paryżu : bez spotkań towarzyskich, kobieta, która uderzająco przypomina następcę Borysa Jelcyna, przyjęła życie zwykłej studentki.
W 2020 roku zapisała się do Icart, szkoły biznesu specjalizującej się w zarządzaniu rynkiem kultury i sztuki, położonej w 8. dzielnicy Paryża, którą ukończyła cztery lata później. Również i tutaj krążą plotki na temat jego tożsamości: „Każdy w Icart słyszał o tej historii ” – powiedział były student paryskiemu dziennikowi.
Od tego czasu pracuje na podstawie umowy o pracę w L-galerie, instytucji kulturalnej należącej do L-asso, projektu artystycznego stworzonego przez Dimitrija Dolinskiego i Sachę Wiszniewskiego. Została tam zatrudniona pod nazwiskiem Elizawieta Rudnowa , „ale wszyscy pracownicy i artyści współpracujący ze stowarzyszeniem nazywają ją »Lizą«”.
Dwaj założyciele stowarzyszenia zgodzili się porozmawiać z „Le Parisien” i podali kilka szczegółów na temat swojej młodej pracownicy, której powiązań z Władimirem Putinem, jak przysięgają, nie znają: „Kiedy ją zatrudnialiśmy, nie mieliśmy absolutnie pojęcia, kim ona jest…” – twierdzi Sacha Vishnevski, po czym wyjaśnia, jak młoda kobieta dostosowuje się do nagłego zainteresowania mediów: „Trochę zmienia swój styl życia. Unika publicznych wydarzeń i przychodzenia do galerii w godzinach szczytu (kiedy jest tam wielu dziennikarzy). Myślę, że jest dość odważna, bo nie chciała zrezygnować ani odejść, mimo że we wszystkich mediach piszą, że tu pracuje. Po prostu chce żyć swoim życiem”. Zagadka pozostaje tajemnicą.