Śmierć Charliego Dalina, zwycięzcy Vendée Globe 2025, który zmarł na raka w wieku 42 lat

Smutny dzień dla miłośników morza. Charlie Dalin, żeglarz, który wygrał Vendée Globe w 2025 roku, zmarł w wieku 42 lat. Od dwóch lat dzielnie walczył z rakiem jelita grubego. Zmarł w nocy ze środy 10 czerwca na czwartek 11 czerwca.

Charlie Dalin, zwycięzca ostatniego Vendée Globe, przegrał walkę z rakiem. W zeszłym roku postanowił upublicznić swoją walkę. Marynarz zmarł w Quimper w środę wieczorem, w wieku 42 lat, po długiej chorobie , poinformowała agencja AFP jego żona.

„ Z głębokim smutkiem informujemy wraz z rodziną o śmierci mojego męża, Charliego Dalina, po długiej chorobie” – napisała jego żona, Perrine Le Pape, w oświadczeniu przesłanym agencji AFP w czwartek.

W czwartek, 9 października 2025 roku, Charlie Dalin opublikował swoją książkę „ La force du destin” („Siła przeznaczenia” ), wydaną przez wydawnictwo Gallimard, rok po zwycięstwie w regatach Vendée Globe w 2024 roku w 64 dni. Z okazji premiery książki, 41-letni wówczas żeglarz ujawnił, że od dwóch lat zmaga się z rakiem jelita grubego. Pomimo diagnozy postawionej jesienią 2023 roku, Dalin zdecydował się jednak wypłynąć na swój drugi regat Vendée Globe w listopadzie 2024 roku . „Dziś nie jestem już w stanie startować w regatach morskich. Moja kariera jest zawieszona, przerwana… Mam nadzieję, że na jak najkrótszy czas ” – wyznał w swojej książce.

Chciał cieszyć się zwycięstwem w Vendée Globe, nie wspominając o chorobie.

Choroba mu nie przeszkodziła. Wygrał wyścig 14 stycznia 2025 roku, po ponad dwóch miesiącach wysiłków. „ Miałem tabletkę do wzięcia każdego dnia, więc miałem ustawiony budzik i byłem wokół tego zorganizowany. […] Ale potem, paradoksalnie, w trakcie wyścigu, trochę o tym zapomniałem ” – zwierzył się w wywiadzie dla Działu Sportu Radia France.

Po swoim triumfie żeglarz zastanawiał się, czy ujawnić osobistą walkę, z którą się zmagał. „ Byłem o krok od ujawnienia wszystkiego na konferencji prasowej, ale ostatecznie uznałem, że to za wcześnie, że to nie jest właściwy moment ” – zwierzył się dziennikowi „Le Télégramme ”. Wyjaśnił, że w końcu postanowił się tym cieszyć, „ cieszyć się tym zwycięstwem, nie dodając nic więcej. Myślę, że trasa medialna potoczyłaby się zupełnie inaczej; pytania byłyby takie same. (…) Być może ja też nie byłem gotowy ” – przyznał.

Charlie Dalin był mężem Perrine Le Pape i ojcem 8-letniego chłopca, Oscara.

Żeglarz z Hawru ujawnił, że przeszedł operację guza przewodu pokarmowego zaledwie sześć tygodni po zakończeniu Vendée Globe. „ To był bolesny powrót do rzeczywistości. Nie mogłem nawet uczestniczyć w ceremonii wręczenia nagród Vendée Globe ” – ubolewał. W tym trudnym czasie kapitan miał niezachwiane wsparcie swojej partnerki, Perrine Le Pape, matki jego ośmioletniego syna, Oscara. „ Gdyby lekarze mieli jakiekolwiek wątpliwości, nie pojechałbym. Nie podjąłbym żadnego ryzyka z żoną i synem. Żeglarstwo to mój zawód; cieszyli się, że wróciłem na morze”.

Charlie Dalin złożył serdeczny hołd swojej żonie na łamach „Paris Match” , z którą opisał ich jako „ zespół ”. „ Kiedy mnie nie ma, to ona musi robić wszystko w domu, oczywiście. Może dlatego mamy tylko jedno dziecko ” – powiedział ze śmiechem. Chociaż choroba ostatecznie zmusiła go do zawieszenia kariery, wyobrażał sobie, że pewnego dnia wróci na morze, z małą wełnianą kurą wydzierganą przez Perrine, która nigdy go nie opuszczała.  „Kolejny Vendée Globe nie jest możliwy w moim przypadku i przy obecnym stanie wiedzy naukowej, ale mam nadzieję, że pewnego dnia wrócę, być może na regaty transatlantyckie”. Jego marzenie ostatecznie się nie spełni. „Hołd zostanie mu złożony w najbliższych dniach” – oświadczył Perrine Le Pape w komunikacie prasowym przesłanym do AFP.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *