To był jeden z tych rzadkich dni, kiedy powietrze jest pełne lekkości i świętowania. Ślub odbywał się na trawniku dużego wiejskiego domu w ekskluzywnej dzielnicy Austin w Teksasie.
Białe namioty, girlandy świateł, świeże kwiaty, drewniane stoły przykryte lnianymi obrusami, wszystko było przemyślane w najdrobniejszych szczegółach.
Para młoda należała do zamożnej rodziny, a gości było wielu, rodzina, przyjaciele, partnerzy biznesowi. Uroczystość zapowiadała się idealnie.