„Energia jak żadna inna”

Historia, która poruszyła całą Luizjanę, opowiada o tragicznej śmierci narzeczonej pary, która zginęła w wypadkach samochodowych w odstępie zaledwie kilku godzin, wczesnym rankiem w piątek 16 maja. Osierociła 4-letniego syna i zrozpaczoną rodzinę.

Prawie rok temu Alexus Lee opublikowała na Facebooku uroczy wpis z okazji swoich 25. urodzin i zaręczyn z 35-letnim Johnem „JR” Collinsem. „Kocham cię w dobrych i złych chwilach, na dobre i na złe” – napisała do narzeczonego w poście z 7 czerwca, gdzie udostępniła również zdjęcia swojego lśniącego, nowego pierścionka zaręczynowego. „Nie mogę się doczekać, aby być twoją towarzyszką życia!!!! Przyszła Pani Collins”. Rodzina i przyjaciele tłumnie w komentarzach pogratulowali parze, która jest rodzicami 4-letniego Gabriela. Przygotowując się do wspólnego życia, Lee i Collins kupili swój pierwszy dom i z niecierpliwością planowali ślub w lutym 2026 roku. Głęboko zakochani i pełni marzeń, młodzi małżonkowie nie mieli pojęcia, że ich historia dobiega końca.


Zawietrzny

16 maja, około godziny 2 w nocy, Lee, świeżo upieczona absolwentka Southern University, która wykładała w East Feliciana STEAM Academy, jechała drogą LA-67 w parafii East Baton Rouge, gdy prowadzony przez nią SUV zjechał z drogi, uderzył w przepust i dachował. Policja stanowa Luizjany potwierdziła, że Lee, która nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa, zginęła na miejscu. Funkcjonariusze dodali, że „przyczyna pogorszenia jej stanu jest nieznana” w oczekiwaniu na wyniki badań toksykologicznych. Według WAFB 9, śledczy zadzwonili do Collinsa, aby poinformować go o wypadku z udziałem jego narzeczonej.


Collins

Wstrząśnięty tą wiadomością, Collins pobiegł, by być z miłością swojego życia. Policja twierdzi, że Collins jechał na południe „z dużą prędkością” tuż przed 3:45 nad ranem, kiedy jego Chevrolet Camaro z 2016 roku nie skręcił, uderzył w drzewo i wyrzucił go z pojazdu. Collins „odniósł śmiertelne obrażenia i został uznany za zmarłego na miejscu”. Collins, kierowca ciężarówki, podobnie jak zmarły ojciec Lee, również został uznany za zmarłego na miejscu zdarzenia. On również nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa.


„Energia jak żadna inna”

Przyjaciele i rodzina wylali swój smutek na portalach społecznościowych, mówiąc, że „czuje się źle żegnać się tak szybko”. „Dosłownie najsłodsza dusza, jaką mogłeś spotkać. Chciałbym, żebyśmy spędzili razem więcej czasu, odszedłeś od nas za wcześnie”, napisał jeden z przyjaciół, dołączając zdjęcia z pogrzebu. „Już tęsknię za tym uśmiechem, który mógł rozświetlić pokój, za tą energią, która nie miała sobie równych”. „Miałeś najbardziej żywy uśmiech i ducha, nie mogę sobie nawet wyobrazić, że cię zabraknie”, podzielił się inny. Siostra Collinsa napisała: „…byłeś najlepszy i na pewno będzie mi cię brakowało. Ludzie tacy jak ty po prostu nie są stworzeni. Spoczywaj w pokoju i kochaj mojego brata tam na górze, wiesz, że mamy Gabe’a tutaj”. Jeden z nauczycieli Lee dodał: „Ludzie zawsze mówią o wpływie, jaki nauczyciele mają na uczniów, ale nigdy tak naprawdę nie mówimy o tym, jak wiele uczniowie dla nas znaczą. Tak mi przykro, kochanie. Będzie nam bardzo brakować twojego światła!


Dwie rodziny jednoczą się dla Gabriela

W międzyczasie, rozmawiając z reporterami, zapłakani członkowie rodziny wyrazili głęboki smutek z powodu małżeństwa i ich osieroconego syna, który stoi w obliczu przyszłości bez mamy i taty. „On rozumie, co się stało, i po prostu trudno mu zrozumieć, że nie możemy z nimi rozmawiać. Nie możemy ich widzieć, ale rozumie, że śpią i są z Bogiem” – powiedziała Sandra, matka Collinsa, w rozmowie z WAFB. „Mimo że zostawili dziecko, mamy wspaniałe wsparcie. Obie rodziny połączą się i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić mu dobre życie” – powiedziała Sandra. „Kocham ich i będzie mi ich brakowało, i znajdę siłę, by iść dalej” – powiedział Arthur, ojciec Collinsa. „Kochał Alexus tak samo mocno, jak każdy, kto ją znał. Znać ją znaczyło ją kochać” – dodała Sandra. W ciągu zaledwie kilku godzin dwa życia pełne miłości, nadziei i marzeń o przyszłości zostały utracone – pozostawiając małego chłopca bez rodziców, którzy byli dla niego całym światem. W obliczu tej niewyobrażalnej straty ich syn Gabriel staje się żywym świadectwem więzi tak silnej, że przetrwała nawet w ich ostatnich chwilach – dwie dusze połączone ze sobą, nawet w obliczu tragedii.


Daj nam znać, co myślisz o tej poruszającej historii i podziel się nią ze znajomymi, abyśmy mogli usłyszeć ich opinię!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *