Pozwoliła się oszpecić dla roli w serialu telewizyjnym. Oto, jak wygląda w rzeczywistości!

Spójrzcie na nią w prawdziwym życiu!!!

Amerykańska celebrytka Naomi Grossman postanowiła radykalnie zmienić swój wygląd, aby zdobyć rolę Pepper w wieloodcinkowym filmie “American Horror Story”. Chociaż w rzeczywistości Naomi jest bardzo atrakcyjną dziewczyną.

Zawód aktora sam w sobie zakłada gotowość do wszelkich zmian dla dobra pracy. Często jednak zdarza się, że niektóre role nie przypadają aktorom do gustu lub zmuszają ich do poświęceń. Na przykład do oszpecenia wyglądu nie do poznania. W takiej sytuacji znalazła się Naomi Grossman, która otrzymała prawo gry w słynnym serialu.

W drugiej części Pepper pojawia się przed widzami jako jedna z pacjentek szpitala psychiatrycznego Briarcliff. To kobieta sprawiająca wrażenie zupełnie niegroźnej osoby. Została schwytana i umieszczona w szpitalu za zabójstwo dziecka własnej siostry. Utopiła niemowlę, po czym odcięła mu uszy. Dodatkowo bohaterka cierpi na chorobę, której typowym objawem jest zmniejszenie wielkości głowy i mózgu.

Przebywając w klinice, Pepper stara się zachować ciszę, by pozostać niezauważoną. Pojawienie się jej postaci staje się zaskoczeniem dla widzów w czwartym sezonie. Poznają historię życia Pepper, zanim trafiła do szpitala psychiatrycznego.

Najbardziej uderzające jest to, że postać Pepper nie jest fikcyjna. Jej wizerunek oparty jest na konkretnej osobie, która zmarła pod koniec XX wieku. Schlitzie zyskała popularność, podróżując po świecie z wędrownymi artystami i biorąc udział w różnych targach.

Aby wczuć się w rolę, aktorka Natalie Grossman musiała ściąć włosy na łyso. Proces charakteryzacji przed rozpoczęciem zdjęć trwał trzy godziny dziennie.

A tak aktorka wygląda w prawdziwym życiu:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *