„Moja dacza nie jest sanatorium dla twoich krewnych, Oksano Fiodorowno!” – oświadczyła surowo synowa, udaremniając wszelkie próby wykorzystania jej przez teściową.
Swietłana krzątała się po kuchni, krojąc warzywa i jednocześnie próbując spisać listę niezbędnych rzeczy na jej wypad na daczę. Marynowane mięso marniało w
[...]







